Przejdź do treści
Property·Safety
Wszystkie listy kontrolne Wydanie nr 12 · Polska
OSZUSTWA nr 03 z 06

9 sygnałów, że ogłoszenie to oszustwo

Cena poniżej rynku, popędzanie z zadatkiem, brak osobistego spotkania. Analiza schematów, które działają właśnie teraz.

Autor Anna Kowalska
Aktualizacja
Czytaj · 7 min

Oszukańcze ogłoszenia rzadko wyglądają jawnie podejrzanie. Idą z normalnych kont, z dobrymi zdjęciami i poprawnym tekstem. Niebezpieczeństwo zawsze tkwi w szczegółach. Te dziewięć sygnałów spotyka się prawie we wszystkich schematach — jeśli zgadzają się choćby dwa, idź dalej.

§ 01

Cena i zdjęcia

  1. 01

    Cena 20–40% poniżej rynku

    Główna przynęta. Wyjątkowa cena za „świetne mieszkanie w centrum” — to nie szczęście, to robota: masz się spieszyć, żeby „nie stracić”. Realne dobre oferty odchodzą za normalne pieniądze.

  2. 02

    Zdjęcia z internetu

    Przeprowadź zdjęcia przez wyszukiwanie obrazów (Google Lens). Jeśli te same kadry pojawiają się na stronach w innych miastach lub krajach — ogłoszenie jest fałszywe.

  3. 03

    Idealne „studyjne” zdjęcia

    Wypolerowane zdjęcia mieszkań wyglądające jak z katalogu mebli — często to renderingi lub kradzione materiały promocyjne dewelopera. Proś o codzienne ujęcia z dodatkowych kątów.

§ 02

Zachowanie „sprzedającego”

  1. 01

    Pilnie potrzebny zadatek

    „Mam już czterech zainteresowanych, zarezerwuj zaliczką”. Prawdziwy właściciel czeka na obejrzenie. Oszust popędza — bo schemat działa tylko do pierwszej weryfikacji.

  2. 02

    Brak osobistego spotkania

    „Jestem w delegacji / za granicą / na leczeniu”. Każdy pretekst, by nie pokazać mieszkania i nie spotkać się — krytyczna czerwona flaga. Żadnych przelewów bez osobistego spotkania.

  3. 03

    Dokumenty „dopiero po zadatku”

    Skan odpisu z księgi wieczystej i dowodu sprzedającego — normalne wymaganie na etapie negocjacji. Odmowa = naturalna rezygnacja z transakcji z twojej strony.

§ 03

Struktura transakcji

  1. 01

    Przelew na kartę osoby fizycznej

    Szczególnie — kartę w banku innego kraju. Realna transakcja idzie przez notariusza lub rachunek powierniczy. Karta = pieniądze zniknęły na zawsze.

  2. 02

    Wielu „właścicieli” z różnych numerów

    Ogłoszenie jedno, a rozmawiasz raz z „żoną”, raz z „bratem”, raz z „menedżerem”. Klasyczny schemat rozproszenia odpowiedzialności — w razie problemu nie ma do kogo zwrócić się o roszczenie.

  3. 03

    Niezgodność adresu

    Jeśli w dokumentach adres „Warszawa, Marszałkowska 145”, a na spotkaniu pokazują mieszkanie na Mokotowskiej — nawet nie próbuj „doprecyzować”. To różne mieszkania, drugie prawdopodobnie nie należy do sprzedającego.

Główna zasada: każda presja czasu działa przeciw tobie. Daj transakcji ostygnąć 24 godziny — oszust nie będzie czekał i przejdzie do następnej ofiary, a prawdziwy sprzedający spokojnie poczeka na weryfikację.